Archiwum 02 lutego 2004


lut 02 2004 BUDA=SZKOŁA
Komentarze: 0
Siemka... Idę o 10:30 po Elizke i pujdziemy razem do budy. Pograć w Kosza w Ping-Pong'a no i jak chłopacy się zgodzą to pogramy z nimi w piłkę nożną. No i żecz jasna odrazu potem idziemy na górkę... I tak na górce będziemy od 13:00 do 18:00 ^__^ . Chociaż nie chce mi sie iść na górkę . Zgadnijcie czemu ? BO... Chłopacy będą nas zpychać a padał deszcz i jak się wpadnie do kałuży..... Już sobie wyobrażam.... A tak wogle to tylko tydzień feri został ! O Nie ! Żeby tak do szkoły chodzić Dwa miesiące a wakacje mieć Dziesięć miesięcy .... A tak przy okazji . Wiecie co za głupek wymyślił szkołę ? Nie no spoko jeszcze muszę się uczyć tylko..... tylko jeszcze około 18 lat :( :( :( Prendzej zdeczhnę !! No ale jeszcze tylko 5 mięsięcy męki..... I wakacje :) za 5 miesięcy :( aż...aż....aż 5 !!! Spoko jest pograć w kosza w siątkę i w ping-pong'a no i mmoże w piłke nożną.... No ale źle jest dostać piłką w łeb albo paletką od jakiegoś malca który myśli że w ping-pong'u się łapie piłkę i żuca paletką =D SpOoKoO nie.... Wam też to się zdaża jak jedziecie gdzieś z mamą tatem i z siostrą i w pewnym momęcie komurka pip,pip,pip, i cała rodzinka komurki wyciąga i sie zaczyna NIE MOJA , NIE MOJA , NIE MOJA , MOJA ! Pozdro dla Ajszy. Mojej chomiczki... Nara...
baajkaa : :